Przejdź do głównej zawartości

Szczyt w Helsinkach. Trump-Putin

Wczorajszego dnia tj. 16 lipca br. w Helsinkach spotkali się Donald Trump oraz Władimir Putin. Było to pierwsze, dwustronne spotkanie obu prezydentów. Wcześniej spotykali jedynie się przy okazji międzynarodowych konferencji. Fala krytyki obiegła świat, jakoby Trump był marionetką Putina, oraz jak krytykował amerykańskie służby specjalne.
,


Podczas szczytu obaj panowie, rozmawiali w cztery oczy przez dwie godziny. Ale o czym ? Tego już nie wiemy. Nie ma żadnych oficjalnych komunikatów. I to daję pole do wieszczenia teorii spiskowych, że to była "nowa Jałta", podzielili się strefom wpływów. O czym dokładnie mówili tego się na pewno nie dowiemy. Natomiast oficjalnie spotkanie dotyczyło rozmów na temat: wojny w Syrii, i Ukrainie, o Korei Północnej, zbrojeniach nuklearnych, gospodarce. Oczywiście każda ze stron, później deklarowała poprawę stosunków, wzmocnienie relacji. I w tym leży mały problem. Ponieważ, jest grono ludzi, które uważa, Rosję za największego wroga całego Świata, a jakakolwiek próba dogadania się powoduję lęk i obawy. Bo może to się skończyć jakimś podziałem świata, że Rosja zagraża, wszystkim dookoła. Jednak tak do końca nie jest. Z naszej perspektywy, większym wrogiem jest Ukraina, a niżeli Rosja, i to właśnie z Putinem powinniśmy się jakoś dogadać.
Teraz w mediach pełno informacji, iż Polska może teraz zostać sama bez sojusznika. Bo sam Trump, zastanawia się nad sensem art. 5 NATO (czyli pomocy w wazie wojny każdemu członkowi tej organizacji).  Bo czy jest sens, by Amerykanin walczył za np. Estonię lub Turcję ? Przywódca USA to biznesmen jak chyba każdy o tym wie, i na politykę patrzy z tego własnie poziomu. Budzi to lęk, lecz w tej kwestii musiało by zgodzić się całe NATO. To spotkanie też jest po nie kąt, wynikiem słabych relacji z Unią Europejską, która jakoś nie za bardzo pochwala poczynania Trumpa.

Po samym, szczycie i konferencji, wylała się cała żółć na przywódcę USA, że jest marionetką Putina, prorosyjski, skarży się na własne państwo. Tutaj zaczyna się historia z integracją w amerykańskie wybory prezydenckie z 2016 roku. Trzy dni wcześniej tj. 13 lipca w Stanach Zjednoczonych opublikowano listę 12 nazwisk agentów rosyjskich, którzy mieli się dopuścić cyberataków na Partię Demokratyczną i wpłynąć na przebieg wyborów. Trump tą wersję odrzucił oraz skrytykował działanie swoich służb specjalnych i stanął po stronie Putina, który domaga się dowodów na takie działania. Trochę to dziwne działanie, skarżyć się na własne państwo na arenie międzynarodowej.

W tej, całej masie informacji, trochę zastanawia Mnie, ta wielka obawa przed Putinem. Oczywiście wcześniejsze zachowanie Trumpa, który był wrogo nastawiony do Rosji i stanowczy. Teraz jakby uległ i chciał się dogadać. I to budzi wiele kontrowersji. Mogą być one uzasadnione, lub nie. Czas pokaże o co tak dokładnie chodziło w tym spotkaniu i czy będzie mieć jakiś większy wpływ na sytuację na świcie. Lecz ta cała rusofobia, że Putin to zło itp. nie jest zbyt dobra lekko mówiąc. I nie należy też popadać w jakaś wielką paranoję, przed zagrożeniem z Rosji. To duży kraj, ale jakakolwiek większa wojna nie jest Putinowi na rękę i po prostu ich na to nie opłaca.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kilka słów o Demokracji cz.2

Po krótkiej przerwie i obserwacji tego co się wyrabia w Polskiej polityce, należy się zastanowić na temat demokracji, o której już pisałem. Nie jestem jej zwolennikiem, ale trzeba z nią żyć.
Czy na pewno demokracja w Naszym kraju jest zagrożona ? Może powinno się jednak zmienić system, albo ordynację wyborczą(to nie wiele zmieni), albo pójść w stronę systemu pół prezydenckiego (semiprezydencki jak we Francji), lub prezydenckiego ? Bo to co się teraz wyprawia to zakrawa o państwo dwóch parlamentów. Podziały pomiędzy PiS-em, a opozycją coraz bardziej się pogłębiają.

ACTA 2.0 - O co chodzi ?

Od paru dni w Polskim internecie wrze, na temat Unijnej dyrektywy o ochronie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym (EPICA). Już nazywana ACTA 2.0, czyli druga próba ograniczenia wolności w internecie. O co w tym dokładnie chodzi? Jakie może mieć konsekwencje jej wprowadzenie, postaram się wyśnić.

Kanał Kra, czyli alternatywa dla cieśniny Malakki ?

Przez cieśninę Malakka przepływa ok. 20 proc. światowego handlu. Stanowi jedną z najważniejszych przepraw morskich dzięki, której są dostarczane rzeczy z Chin i odwrotnie. Obecnie coraz głośniej o tym by wrócić do koncepcji budowy kanału, omijającego cieśninę i skracając drogę statków o 2-3 dni.

Mowa o przesmyku Kra, na półwyspie Malajskim, który oddziela morze Andamańskie i zatokę Tajlandzką. Myśl przekopania półwyspu sięga 1677 roku i co jakiś czas wraca, a teraz ze wzmożoną siłą. Wszystko za sprawą Chin, gdyż tą cieśniną dostarczane jest niemal 80 proc. surowców do tego kraju, a ta droga morska jest pod kontrolą sił Amerykańskich. W przypadku wojny lub jakichkolwiek przepychanek politycznych USA, może ja zablokować lub utrudnić dostęp do tych wód. Dlatego też Państwo Środka coraz poważniej spogląda na ideę przekopu półwyspu Malajskiego. Tym bardziej, że strona Tajska również wysuwa zainteresowaniem tym projektem. Obie strony podpisały kilka lat temu porozumienie w tej sprawię. 
Kan…